A wystarczył zwykły znak zakazu…

MASZEWO. W czerwcu br. opublikowaliśmy artykuł poruszający problem wjeżdżania samochodów na plażę w Maszewie. Przypomnijmy, że w tekście pan Piotr wskazał, że: – (…) znak zakazu moim zdaniem powinien być postawiony za parkingiem pizzerii po to, żeby niektórzy kierowcy nie wjeżdżali samochodami na teren samej plaży. To jest teren do odpoczynku. Dobrze byłoby, żeby zajął się tym burmistrz (cały artykuł znajduje się tutaj: http://maszewo24.pl/2019/06/17/sygnal-czytelnika-wjezdzaja-samochodami-na-plaze/).


16 sierpnia zadzwonił do nas Czytelnik (chce zachować anonimowość).

-Na początku pomyślałem, że to żart, że może ktoś stawia komuś jakieś pomniki, ale nie. Ktoś ustawił jakieś kamienne słupki, które uniemożliwiają wjazd na plażę. Moim zdaniem komicznie to wygląda. Bo wystarczyło postawić znak zakazu wjazdu, a nie tego typu „wynalazki” – powiedział Czytelnik.
Chwilę po naszej rozmowie Czytelnik wysłał zdjęcie obrazujące sytuację, które publikujemy.

Kontakt z Czytelnikami: maszewo24@gazeta.pl